Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metody. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 grudnia 2014

Kwiaty Ruin cz.3

Patrick Modiano, Fleurs de ruine, Editions du Seuil, 1991

Tłumaczenie Magdalena Dallig-Syta


Kabaret Isles, przy ulicy Vavin, w którym być może dostrzeżono obecność pary, zajmował podziemie lokalu u Wikingów. Skandynawskie klimaty, jasne boazerie u Wikingów kontra-stowały z tym murzyńskim lokalem. 

Wystarczyło zejść po schodach: norweskie koktajle i przekąski z parteru zatapiały się w samym środku martynikańskich tańców. Czy właśnie tam państwo T. spotkali dwie kobiety? 

wtorek, 28 stycznia 2014

Fiszka językowa dla bardziej zainteresowanych…






Uczenie się języka obcego przy użyciu tzw. fiszek to zupełnie rozsądny system. Można:


Kupić fiszki (można wybierać i grymasić, ofert jest mnóstwo…) – decydujemy się na odtwórczą, bierną raczej drogę „pochłaniacza” wiedzy. Korzystamy z cudzej koncepcji, nasza rola ogranicza się do przekładania fiszek i zapamiętywania słówek w sposób jednak podobny do uczenia się z podręcznika czy zeszytu. Leciutka zmiana formy, to wszystko.



Zrobić fiszki samemu, zależnie od potrzeb, motywacji, fantazji, zainteresowań,… - moim zdaniem metoda bardzo godna polecenia. Porzucamy bierną rolę „pochłaniacza”, stajemy się aktywni, kreatywni, a nasz mózg zaczyna pracować jak po filiżance kolumbijskiej kawy.

czwartek, 16 stycznia 2014

Czym jest "uczenie się"

Żyjemy w czasach, które narzucają nam ciągłą aktywność i doskonalenie naszych umiejętności od najwcześniejszych, beztroskich lat życia.

Języki obce stały się integralnym, koniecznym elementem naszego wykształcenia. 
Język angielski jest sprawą oczywistą – mało kto pyta dzisiaj o jego znajomość, choćby podstawową, komunikatywną. Znajomość dwóch, trzech i więcej języków obcych zaczyna być „pożądaną normą”.

Z językiem angielskim konfrontowani jesteśmy od najwcześniejszych lat życia: gry komputerowe, Internet, łatwość nawiązywania kontaktów przez portale społecznościowe, dostępność wyjazdów wszędzie - dokąd tylko dusza zamarzy – to wszystko daje nam znakomity punkt startowy do nieświadomego wręcz oswajania języka angielskiego.  

Owo oswojenie budzi głód pójścia dalej, głębiej, szerzej.